Rozdział II - Głupia zemsta
Rozdział II -Głupia zemsta
*oczami Karoliny*
Zawsze gdy wszyscy są razem jestem w pokoju z Asią i Martyną, nienawidzę z nimi spać... Martyna chrapie, ale nie ważne. Razem z Asią wpadłam na pomysł żeby przestraszyć Tomka i Kubę, oni są razem w sąsiednim pokoju. Czekałyśmy dopóki wszyscy nie zasną, trochę to trwało bo dorośli jeszcze siedzieli w kuchni śmiali się i gadali, a my w tym czasie wymyślałam plan....
- Masz jakiś pomysł? - powiedziałam po cichu tak żeby Martyna nie usłyszała, tak ona spała. Nie chciałam żeby też nam w tym pomogła, pewnie wywali się czy coś innego i obudzi ich
- Nie, ale musimy to zrobić... może... nie - oto tym zdaniem obudziła Martyne
- Gratuluje - w tym czasie Aśka zrobiła ogromnego facepalma
- Emmm... co wy robicie? - Miała taki głos jakby miała się rozpłakać
- Śpij, bo jutro nie wstaniesz - Aśka próbowała jakoś "uspokoić" Martyne...
- Nie! Co wy robicie! Bo powiem mamie i nie pojedziemy nad zalew! - wstała z łóżka i przyszła obok mnie
- Zamknij się! Wtedy ciocia będzie tak wkurzona że ty nawet nie pojedziesz - Po moich słowach Aśka przybiła mi pionę, a Martyna poszła spać.
- Dobre, dobre - Aśka powstrzymała się od śmiechu, nie wiem co było takie śmieszne...
- Wiem! Babcia ma tego sztucznego borsuka... - przerwałam, bo ktoś obok naszych drzwi chodził
- Nie ważne, opowiadaj dalej
- Weźmiemy go i położymy obok ich...potem weźmiemy ich obudzimy nie wiem... jakoś po szyi ich posmyramy - po tym słowie zaczełam się śmiać - przestraszą się, Kuba przecież się tego boi
- Dobra chodź pójdziemy po to - wstałam cicho i poszłam drzwi tak by nie obudzić Martyny
Poszłyśmy na balkon i wzięłyśmy tego borsuka, a ja swoim telefonem oświetlałam drogę. Aśka wzięła, a ja jej otwierałam drzwi. Byłyśmy już w ich pokoju, cicho otworzyłam drzwi i wyłączyłam telefon.
- Psssst który to który? - Aśka zaczęła się po cichu śmiać
- Po co Ci to? Połóż tego borsuka obok ich i tyle
Położyła i powoli wyszła z pokoju przytrzymując drzwi, ja ich obudziłam i pobiegłam do Aśki po trzech sekundach było słychać krzyk. Tak, przestraszyli się szybko pobiegłyśmy do pokoju i udawałyśmy że śpimy... Będzie jutro krzyk
Oto tyle, mam nadzieje że się spodobało :D
/ Karolinka z Nibylandii ;3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz